06
December

Opowieści Filipa

Filip to bardzo wesoły konik polny, wszędzie go pełno. Filip uwielbiał swój kapelusz i nie mógł się bez niego obejść. Dlaczego tak bardzo go kochał? Kiedyś Maja i Gusio go o to zapytali. Jak się szybko okazało Filip był kiedyś kreatorem mody. Choć zaczynał jako drobny artysta, który tworzył w zasadzie tylko do szuflady. Ale to się zmieniło, kiedy odkryła go pewna Gąsienica. Poprosiła, by zaprojektował dla niej pięćdziesiąt par butów – po jednym na każdą nogę. Filip zgodził się bez zastanowienia. Najpierw przygotował projekt, później uszył te buty- gąsienica była wniebowzięta. Poleciła go swoim przyjaciółkom, które namiętnie szyły buty, i Filipa. Pewnego dnia zjawił się u niego Chrząszcz, który nie chciał butów. Jemu marzył się najprawdziwszy kapelusz. To było pierwsze takie zlecenie Filipa. Pasikonik przesiedział nad nim kilka dni. A kapelusz, który powstał tak mu się spodobał, że postanowił, iż uszyje sobie identyczny. I tak, jak go założył, nie zdjął go z głowy po dziś dzień. To jego amulet.